Fani rzucają mięsem w Zayna Malika po tym co powiedział o ISLAMIE: "Nie wierzę w nic z tego"
Zayn Malik jest jednym z najpopularniejszych brytyjskich piosenkarzy na świecie. Choć po odejściu z One Direction, boysbandu, który przyniósł mu sławę, wielu wróżyło mu koniec kariery, on wydał świetnie przyjęty przez krytyków album zatytułowany Mind of Mine. W promocji płyty pomógł piosenkarzowi związek z Gigi Hadid. Dzięki burzliwej relacji z rozchwytywaną modelką Zayn stał się łakomym kąskiem dla portali plotkarskich. Wszyscy wiedzą o tym, że brytyjski pisoenkarz ma pakistańskie pochodzenie. Ostatnio w wywiadzie padło pytanie o religię. Zayn Malik jest jednym z najpopularniejszych brytyjskich piosenkarzy na świecie. Choć po odejściu z One Direction, boysbandu, który przyniósł mu sławę, wielu wróżyło mu koniec kariery, on wydał świetnie przyjęty przez krytyków album zatytułowany Mind of Mine. W promocji płyty pomógł piosenkarzowi związek z Gigi Hadid. Dzięki burzliwej relacji z rozchwytywaną modelką Zayn stał się łakomym kąskiem dla portali plotkarskich. 
Nie jestem wyznawcą islamu i nie nazwałbym się dziś muzułmaninem. Jest we mnie duchowa wiara w to, że Bóg istnieje. Czy wierzę w piekło? Nie. Chcę tylko zachować to, w co wierzę, dla siebie. Czuję, że to sprawia, że poruszam się w życiu we właściwy sposób. Jeśli zachowam się dobrze, będę dobrze traktowany. To jest to. Nie wierzę, że trzeba jeść wybrane mięso, które było w określony sposób wymodlone. Nie wierzę, że musisz czytać modlitwę w pewnym języku pięć razy dziennie. Nie wierzę w nic z tego. Po prostu wierzę, że jeśli jesteś dobrym człowiekiem, wszystko ułoży się dobrze - wyznał w rozmowie z brytyjską wersją magazynu Vogue. Część fanów Zayna - zdeklarowanych muzułmanów - w mediach społecznościowych zaczęła nawoływać do bojkotu muzyka. Wyzywają go od "niewierzących" i "grzeszników".
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 10:11 przez jatoja
Siostry Godlewskie mają nowy biznes. Nauczą Cię śpiewu
Dziś na oficjalnym profilu na instagramie sióstr Godlewskich pojawił się komunikat o ich nowym projekcie, który rusza w przyszłym roku. Trzeba przyznać, że w obliczu ich ostatniego popisu muzycznego, może on budzić poruszenie i kontrowersje. Wybierzecie się do ich szkoły na lekcję śpiewu?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 10:11 przez jatoja
Julia Wieniawa, Magda Gessler, Wienio, Areta Szpura i inne gwiazdy wstrzymują oddech. Wzięli oni udział w kampanii "Pierwsza doba bez smogu". Zobacz, ile udało im się wytrzymać bez oddychania.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 11:11 przez jatoja
Internauci zakochali się w niedźwiadku niezdarnie wspinającym się na górę. Za tym wideo kryje się jednak straszna prawda
W internecie od czsu do czasu pojawia się wideo, które szybko zdobywa popularność i po kilku dniach jest na ustach wielu internautów na całym świecie - wtedy staje się tzw. „viralem”. Setki tysięcy udostępnień, miliony polubień i tyle samo komentarzy. Właśnie do takich rozmiarów jest w stanie urosnąć dobry viral. Cały sekret tkwi jednak w losowości i przypadku. Nigdy nie wiadomo co stanie się prawdziwym viralem i nie ma też na to skutecznego przepisu. 

Dokładnie tak samo było w przypadku wideo prezentowanego w dzisiejszym artykule. Możemy na nim podziwiać małego niedźwiadka, który, wraz z matką, próbuje pokonać zbocze stromej góry pokryte śniegiem. Niedźwiedź co chwilę zjeżdża na dół, aby potem dzielnie piąć się znów w górę, gdzie czeka na niego matka. 

Cały film trzyma w napięciu. Są momenty, w których wydaje nam się, że to już koniec, jednak los chce inaczej i niedźwiadek znów znajduje się na samym dole. Okazuje się jednak, że za całym nagraniem kryje się straszna prawda, którą zdecydowali się ujawnić przyrodnicy. O czym mowa? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 listopada 2018 o 13:11 przez e-wonsz
Ten mężczyzna postanowił przez miesiąc jeść tylko w McDonaldzie - oto, jak ta dieta wpłynęła na jego ciało
Zwykle nie kojarzymy jedzenia z sieci restauracji McDonald's z czymś zdrowym i pożywnym. Oczywiście można się tam „napchać” i nie odczuwać głodu przez jakiś czas, do tego wszystkiego można tego dokonać niewielkim kosztem (przynajmniej finansowym), jednak większośc ludzi jest świadoma tego, że tego typu posiłki nie wpływają dobrze na ich ciała. 

Trudno się z tym nie zgodzić. Pamiętacie jeszcze głośny dokument pt. Super Size Me, w którym główny bohater postanowił przez okrągły miesiac jeść każdy posiłek właśnie w McDonaldzie? To jednak nie wszystko, po kilku dniach takiego stołowania się bohater filmu zaczął zamawiać tzw. zestawy Super Size - czyli za niewielką dopłatą dostajesz dużo więcej jedzenia. 

Mieszkańcy Europy nie mają jednak pojęcia czym jest prawdziwy Super Size. Nasze zestawy nie dorastają nawet do pięt tym, które oferowane są na terenie USA. Tam wszystko jest więskze - frytki, napoje a nawet niektóre burgery. 

Bohater Super Size Me przyjmował więc około 5 000 kalorii dziennie i nie wykonywał przy tym żadnych ćwiczeń, choć na co dzień był osobą aktywną fizycznie (dużo biegał i chodził na siłownie). Wyniki oczywiście były takie, jakich każdy się spodziewa: mężczyzna przytył prawie 15 kg, wyniki badań znacznie się pogorszyły, zwiększyła się ilość złego cholesterolu we krwi itd. 

Nasz dzisiejszy bohater - 29-letni Ryan Williams, listonosz z miasteczka Cheltenham w Anglii - postanowil udowodnić coś zupełnie innego i przez 30 dni też żywił się tylko w sieci fast foodów ze złotymi łukami. Jak w tym czasie zmieniło się jego ciało? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 listopada 2018 o 14:11 przez e-wonsz
Artur Szpilka przesadził na swoim Facebooku. Fani: "Jesteś żenujący"
Nie milkną echa niedawnej walki bokserskiej pomiędzy Arturem Szpilką a Mariuszem Wachem. Tym razem zamieszanie rozpętało się na oficjalnym facebookowym Artura Szpilki, który od kilku dni bezustannie spamuje informacjami o swojej wygranej. Fani boksera wyraźnie mają już dość nachalnego sposobu komunikacji - Szpilka w każdym poście zdaje się podkreślać swoje zwycięstwo w walce i nie przyjmuje do wiadomości, że według ekspertów było ono bardzo dyskusyjne. Fani zarzucają bokserowi niskie trzymanie gardy, powolność, prowokowanie swojego przeciwnika oraz próbę bezmyślnego rzucenia się na kibiców Wacha, przed którą powstrzymała go w ostatniej chwili partnerka i osoby obecne na ringu.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 13:11 przez MarcinZfejsa
Źródło: facebook.com
Dwaj bracia zgwałcili w pustostanie 14-latkę. Ich kolega nagrał wszystko telefonem
Życie 14-letniej Iwony zamieniło się w piekło. Dziewczynka została brutalnie zgwałcona, a filmik ze zdarzenia został opublikowany w internecie. Cała historia zaczyna się w marcu 2017 roku, kiedy to 14-letni Alan S. przynosi rówieśniczce tabletki amfetaminy. Dziewczyna je wyrzuca. Po jakimś czasie Alan S. zaczepia nastolatkę ponownie, w Galerii Trzy Korony w Nowym Sączu i żąda od niej zapłaty za dostarczone narkotyki. 14-latka odmawia - twierdzi, że skoro ich nie zażyła, to nie jest chłopakowi nic winna. Ten jednak uważa inaczej. Alan S. wraz z kolegami zaciąga 14-letnią dziewczynkę do pustostanu. Tam Iwona zostaje kilkakrotnie zgwałcona przez 14-latka oraz jego 26-letniego brata. Wszystko nagrywa trzeci mężczyzna, który jakiś czas po zdarzeniu publikuje nagranie w sieci. Cała sprawa wychodzi na jaw dopiero w momencie, gdy nagranie dociera do nauczycieli i rodziców dziewczyny. Iwona zwierza się rodzicom, że nie powiedziała im o zdarzeniu, bo Alan S. groził jej śmiercią. Jeżeli jednak myślicie, że oprawcy ponieśli zasłużoną karę, to jesteście w błędzie. Jonatan S. został skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności o zadośćuczynienie w wysokości 10 tys. złotych na rzecz ofiary, natomiast nieletni Alan S. został… objęty nadzorem kuratora, podobnie jak mężczyzna, który nagrywał gwałt.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 12:11 przez MarcinZfejsa
Źródło: gazeta.pl

Siostry Godlewskie przechodzą same siebie. Tym razem wymyśliły sposób na nowy biznes… Trzeba przyznać, że w obliczu ich ostatniego popisu muzycznego, może on budzić poruszenie i kontrowersje.

Oto ich biznes:

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 10:11 przez Defdef
Was też zdziwił wybór Marka, który zdecydował się na najmniej zainteresowaną nim kandydatkę? Znamy powód tego wyboru!

Marek nie do końca potrafił znaleźć wspólny język z kobietami, które zaprosił do swojego gospodarstwa. O ile u Grześka, Krzyśka, Janka i Łukasza miłość wisi w powietrzu, Marek usłyszał od Oli: - Spróbujemy, ale nic nie obiecuję. Trudno też, zeby otrzymał jakąś deklarcję - zupełnie między nimi nie iskrzyło.

Wraz z jego zaskakującą decyzją zaczęto snuć wszelkie możliwe teorie. I w końcu jedna zdaje się być całkowicie zasadna. Marek jest mężczyzną po przejściach, który został zraniony przez kobietę. Nie do końca potrafił się pozbierać po tym życiowym ciosie. Sam zresztą uważa, że dawno przeoczył moment na zbudowanie fundamentalnego związku z kobietą.

Kiedy Marek zapraszał Olę na randki i spotkania z bliskimi, nic nie układało się dobrze. "Miałam wrażenie, że ucieknie. To w ogóle nie jej świat, klimat. Bez sensu brnąć w to. Mi się wydaje, że będzie rozczarowanie" - piszą fani "Rolnik szuka żony".

"Pewnie Marek specjalnie tak wybrał, żeby to ona go rzuciła i żeby znów mógł być sam" - pojawiają się głosy. I jest to argument, który może mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Dopatruje się też happy endu tej "miłosnej" historii. "Tak naiwnie myślę, że w finale Marta będzie namawiać Marka, żeby dał szansę Anecie. Także oby do finału. Jestem jeszcze dobrej myśli, że Marek da szansę Anecie" - czytamy na facebookowym profilu "Rolnik szuka żony". Idąc jeszcze dalej... mówi się nawet, że Marek spotyka się z inną kobietą i przedstawi ją w odcinku świątecznym.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 10:11 przez Defdef
Justin Bieber kończy karierę!

Życie rodzinne u boku Hailey pochłonęło go do tego stopnia, że Justin nie myśli o powrocie do muzyki. Jego ostatni album zatytułowany Purpose ukazał się trzy lata temu i wszystko wskazuje na to, że fani byłego chłopaka Seleny Gomez będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Jak donosi magazyn People, gwiazdor zamierza skupić się teraz na sobie i ani myśli o nagrywaniu płyty:

Justin jest teraz szczęśliwy i szalenie zakochany w Hailey. Ona zachęca go i motywuje, by robił to, co chce. Zasugerowała mu, żeby najpierw poznał siebie, zanim zrobi cokolwiek - donosi źródło People. Justin się wścieka, kiedy ludzie pytają go o płytę i trasę koncertową. Wiele lat ciężko pracował, a teraz, gdy zrobił sobie krótką przerwę, wszyscy nakłaniają go do powrotu. Justin nie odbiera tego jako pytania, a jako żądania. Od początku kariery wszyscy próbowali przywłaszczyć sobie jakąś jego cząstkę, a on teraz chce po prostu być - czytamy.

Tęsknicie za jego muzyką?

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 listopada 2018 o 10:11 przez Defdef
Następna