Była uczestniczka "Projektu Lady" przestrzega nowe: "Poradziłabym im, aby nie obiecywały sobie za dużo"
W poniedziałek 20 maja wystartował czwarty sezon show, w którym wulgarne i zbuntowane dziewczyny będą próbowały zmienić się w dystyngowane damy.  Agata Szostek, która brała udział w pierwszej edycji "Projektu" wyznała właśnie, że nie jest pewna, czy po raz drugi zdecydowałaby się na udział w show. (...) nie potrafię wyobrazić sobie już przeżywania tego po raz kolejny. (…) Na przykład rozpoznawalność. Nie udałam się do programu po nią, bo wtedy nawet nie wiedziałam, co to jest Instagram, ale ją dostałam. (...) to kula u nogi, łatka, którą trzeba nosić już do końca życia - stwierdza Agata w rozmowie z Faktem. (...) To codzienny problem, z którym spotykają się ludzie w mniejszy bądź większy sposób popularni. Jesteśmy stawiani na podium "gwiazdy, celebrytki, zadufanej w sobie damy, milionerki", kiedy "my" wcale się tak nie czujemy. Szostek przyznaje, że zmaga się z depresją. Tak, mam depresję. Nie obnoszę się z tym każdego dnia, nie mam napisane tego na czole, ale równocześnie nie mam większego problemu o tym mówić. (...) Program był, jest i będzie jakąś częścią mojego życia, więc gdybym powiedziała, że nie miał, lub nie ma żadnego wpływu, to skłamałabym. Jednakże mój stan depresyjny objawiał się już długo przed programem, on stricte nie miał z tym do czynienia - przekonuje 23-latka. Na pytanie, co poradziłaby uczestniczkom nowej edycji, Agata odpowiada: "Poradziłabym im, aby nie obiecywały sobie za dużo, ale jednocześnie, aby nie siedziały bezczynnie, tylko działały i wykorzystywały wszystkie szanse jakie przyniesie im życie".
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 19:05 przez jatoja
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/146826/byla_uczestniczka_projektu_lady_przestrzega_nowe_poradzilabym_im_aby_nie_obiecywaly_sobie_za_duzo/
Zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób nadymają się rozdymki? Ten film wszystko wam wyjaśni
Wszyscy pewnie doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, jak wygląda ryba znana pod nazwą rozdymka. To ta, która potrafi niemal dwukrotnie zwiększyć swój rozmiar i ma takie charakterystyczne kolce. Nie wszystkie gatunki je posiadają, ponieważ wśród rozdymkowatych można rozróżnić jeszcze wiele dodatkowych rodzajów. Mają one jednak cechę wspólną - nadymają się. Robią to tylko w celach obronnych. Drapieżnikowi znacznie trudniej zmieścić do pyska coś tak dużego, a z małą rybką, jaką jest rozdymka przed nadmuchaniem, nie miałby żadnego problemu. 

Wiele osób jednak nie zdaje sobie sprawy z pewnej rzeczy. Niektórzy uważają, że rozdymka nadyma się powietrzem, podczas gdy prawda jest zupełnie inna. Rozdymka nadyma się za pomocą... wody. No bo cóż innego miałaby używać, skoro sama jest rybą? 

Ryba pochłania więc wodę w dużej ilości i z imponującą prędkością, aby w ten sposób podwoić swój rozmiar. Kiedy zagrożenie znika rozdymka wypuszcza nadmiar cieczy i powraca do swoich naturalnych rozmiarów. Wszystko możecie zobaczyć na poniższym filmie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 16:05 przez e-wonsz
Nauczycielka zmarła podczas wycieczki szkolnej. Kiedy odkryto przyczynę śmierci, wszystkim uczniom podano antybiotyki
Ahh te szkolne wycieczki. Każdy z nas na pewno wspomina je z łezką w oku. Niezależnie od tego, jakie one były, zawsze stanowiły doskonałą wymówkę, aby nie siedzieć w szkole na nudnych lekcjach. Korzystają na tym jednak nie tylko uczniowie, ale również nauczyciele czy opiekunowie. Dla nich to też świetna okazja, aby zobaczyć coś nowego, zwiedzić trochę świata, a może nawet po prostu miło spędzić czas. Nikt przecież nie lubi siedzieć tylko każdego dnia w czterech ścianach sali lekcyjnej. 

Czasem jednak wycieczki szkolne wcale nie są przyjemne. Może na przykład stać się tak, że nauczyciel każe wam napisać wypracowanie na temat wizyty w muzeum, które odwiedziliście w trakcie wyjazdu. Może też zdarzyć się tak, że w trakcie wyjazdu do Zakopanego wasza 58-letnia nauczycielka nagle umrze, a kiedy lekarze odkryją powód jej śmierci, wszystkim wam podadzą antybiotyk. 

Coś takiego przytrafiło się uczniom skierbieszowskiej podstawówki, którym nie zazdrościmy. Co jednak przytrafiło się pani pedagog? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
53-letni milioner włączył autopilota w samolocie, by uprawiać seks z 15-letnim dzieckiem. To nie wszystko
53-letni Stephen Bradley Mell to finansista, milioner i wielki fan lotnictwa. Bogacz ma trójkę dzieci, kochającą żonę oraz kilka samolotów. Jak informuje serwis Yahoo News! W 2017 matka pewnej młodej dziewczyny zapytała milionera, czy mógłby udzielić jej córce kilka lekcji latania samolotem. Milioner wyraził zgodę. Z dokumentów zebranych przez śledczych wynika, że Stephen zaczął wymieniać z 15-latka wiadomości za pomocą aplikacji Snapchat. W pewnym momencie rozmowa zeszła na tematy erotyczne - milioner zapytał dziewczynkę, czy potrafi uprawiać seks oralny. Następnego dnia zaprosił ją do swojej posiadłości. Wtedy uprawiali seks po raz pierwszy.

USA Today informuje, że miesiąc po tym wydarzeniu Stephen kupił 15-latce tabletkę „dzień po”. Jakiś czas później, w czerwcu 2017 roku milioner zabrał dziewczynkę na przelot prywatnym samolotem. Podczas lotu miał jej udzielać lekcji pilotowania. Kiedy wracali włączył autopilota i uprawiał z 15-latką seks. Robił jej też dużo rozbieranych zdjęć. Mężczyźnie postawiono zarzuty dopuszczenia się czynności seksualnej z osobą poniżej 16. Roku życia. Dostał też zarzuty posiadania dziecięcej pornografii. Milioner przyznał się do stawianych mu zarzutów.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 18:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-milioner-wlaczyl-autopilota-w-samolocie-by-uprawiac-seks-z-1,nId,3002359
Nastolatki kupiły bezdomnemu denaturat i obserwowały jak umiera. Chciały zrobić challange na YouTube’a
Do redakcji serwisu limanowa.in dotarł szokujący materiał wideo, na którym widzimy jak młodzi ludzie znęcają się nad konającym bezdomnym. Jak informuje redakcja - tydzień temu obok budynku remizy w Słopnicach Dolnych znaleziono zwłoki 50-letniego mężczyzny. Po dokonaniu oględzin ciała funkcjonariusze i lekarzy wykluczyli udział osób trzecich, a ciało mężczyzny zostało przekazane rodzinie. Tymczasem wczoraj do redakcji portalu dotarło wideo, na którym widzimy jeszcze żyjącego 50-latka - mężczyzna leży oparty o ścianę budynku, a młode osoby, których głosy słychać na filmie szturchają mężczyznę nogami w twarz i krocze. Jedna z osób mówi: „Ej, ku*wa, Józek, Józek...”. Kolejna z osób krzyczy: „Józek, wstawaj! Józek! Józek! Wstawaj... Trzeba było wypić cały denaturat? Teraz już ku*wa zgonujesz…”.

Według nieoficjalnych informacji do których dotarła redakcja serwisu młodzież kupowała mężczyźnie denaturat i nagrywała z im filmiki na serwisy społecznościowe. W nagrodę za wypicie całej butelki denaturatu miał on otrzymywać od nastolatków papierosy. „Nie wiem ile w tym prawdy, a ile przechwałek młodzieży, ale podobno cały tydzień dawali  mężczyźnie denaturat by pokazał jak pije, a za to dadzą mu jeszcze papierosy. Jak tak można się zachowywać. Ten mężczyzna nikomu nic nie robił, nie był szkodliwy. Zamiast zadzwonić po pogotowie, czy policję, to młodzi ludzie kręcą filmiki, kopią go, a później przechwalają się między sobą" - mówi jeden z czytelników serwisu limanowa.in.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 17:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://limanowa.in/aktualnosci/zgon-slopnice/45212
Ten obrzydliwy filmik robi furorę! Mężczyzna wyciąga latami wrastający włos z twarzy.
Internauci zachwycają się filmikiem umieszczonym w serwisie YouTube, na którym mężczyzna wyciąga pęsetą włos, który wydaje się... nie mieć końca. To naprawdę obrzydliwy widok, z serii tych o wyciskaniu pryszczy. Dlaczego tego typu filmy tak ciekawią a jednocześnie odpychają?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 13:05 przez Defdef
Z hodowli skradziono dwie młode alpaki. Jedna jest niewidoma i bez stada może nie przeżyć
Z informuje serwis Spotted Lublin - z hodowli w miejscowości Józefów-Pociecha skradziono dwie młode alpaki. Do zuchwałej kradzieży doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek - nieznani sprawcy wjechali na teren hodowli samochodem i zładowali zwierzęta na pakę. „Kradzież alpak jest rzeczą absolutnie nową i do tej pory w Polsce się jeszcze to nie zdarzyło. Skradziono dwie młode 8-9 miesięczne alpaki. Jedna jest bardzo chora, bo ma zaćmę obustronną i jest niewidoma. Bez stada może sobie nie poradzić” – mówi Janusz Woć, właściciel hodowli Alpaki Pociecha. Kradzież została natychmiast zgłoszona na policję. „Jeśli ktoś słyszał o tym, że ktoś chce sprzedać alpaki lub widział zwierzęta (ze zdjęcia) przewożone lub u kogoś na działce to za takie informacje będę wdzięczny” - informuje właściciel zwierząt.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 12:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: spottedlublin.pl
Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. Akcja która miała miejsce kilka dni temu na placu Zamkowym w Warszawie wywołała ogromny podziw, ale i mnóstwo kontrowersji.

„Na wybieg wybrały chodnik pod kolumną Zygmunta i robią pokaz bielizny. Wychodzą zza rozciętego prześcieradła, tłum bije brawo, później półnago cykają wspólne zdjęcie pod królem Polski, w staniku i w majtkach chodzą zadowolone po placu. Turyści zachwyceni” - czytamy w serwisie gazeta.pl

To opis akcji „body positive” która ma na celu promowanie naturalnej kobiecości. W wydarzeniu wzięły udział kobiety o pełnych kształtach, które nie wstydzą się swojego ciała. Na kolejnych slajdach zobaczycie więcej zdjęć kobiet i przeczytacie o reakcjach Warszawiaków na to wydarzenie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 11:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: gazeta.pl
Magda z Big Brothera "udaje kogoś kim nie jest". Była też w Warsaw Shore
Widzowie programu lubią Madzię, która - mimo 31 lat - zachowuje się trochę jak zagubiona nastolatka. Wójcik nie chce z nikim się kłócić, zależy jej na pokoju. Urocza blondynka łatwo nawiązuje też przyjaźnie. W jej gronie znajomych poza domem Wielkiego Brata znajduje się Spiker, znany z Warsaw Shore.  Okazuje się, że Magda od dawna zabiega o bycie przed kamerami. 31-latka przed wejściem do domu Wielkiego Brata pojawiła się gościnnie w Warsaw Shore, gdzie wpadła na imprezę domowników. To, co mówiła Olehowi, gdy ten chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do kobiety, również nieco kłóci się z dotychczasowym stylem życia Magdy. Na jej profilu nie brakuje bardzo odważnych zdjęć, również z innymi uczestnikami WS. Zadajesz się z wykolejeńcem - piszą internauci na profilu Magdy. Wstydzi się pokazywać z Olehem, bo jest z innego środowiska, a z tym alkoholikiem się nie wstydzi jakoś? - czytamy.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 00:05 przez jatoja
Selena Gomez WYCHODZI ZA MĄŻ? "Ja i Bill Murray bierzemy ślub"
Mój pierwszy raz w Cannes! Jestem zaszczycona, będąc częścią tego filmu z Jimem i całą ekipą. Przy okazji, ja i Bill Murray bierzemy ślub - możemy przeczytać na profilu aktorki. Kilka dni temu Selena pojawiła się na czerwonym dywanie właśnie u boku kolegi z planu - 68-letniego Billa Murraya. Amerykański aktor na oczach całego świata dotykał Gomez po plecach i czule szeptał jej coś na ucho. Kontrowersyjne zachowanie gwiazdora w stosunku do młodej piosenkarki oburzyło fanów, a w sieci niemal od razu pojawiły się niewybredne komentarze, krytykujące jego zachowanie:"Stary dziad", "Ohydne zachowanie""Przerażające" - pisali zaniepokojeni postawą Murray’a internauci.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 00:05 przez jatoja
Następna