Mateusz Borkowski z Gogglebox pokazał się całkiem nago po zrzuceniu 140 kg. Fani: "OMG"
Mateusz Borkowski, czyli Big Boy to jedna z najbardziej lubianych przez telewidzów postaci z programu "Gogglebox. Przed telewizorem". W pierwszych sezonach programu Mateusz zmagał się z ogromną otyłością - mężczyzna ważył ponad 230 kilogramów i z tygodnia na tydzień przybierał na wadze. Jakiś czas temu Mateusz postanowił gruntownie zmienić swój tryb życia - zmniejszył sobie żołądek i zaczął ścisłą dietę. Ogromne restrykcje w diecie oraz operacja sprawiły, że Big Boy w ciągu kilku miesięcy schudł... 133 kilogramy! Teraz Mateusz postanowił pokazać wszystkim hejterom i niedowiarkom jak wygląda jego sylwetka po przemianie. Wrzucił na Instagrama zdjęcie bez ubrań na którym zasłania intymne części swojego ciała karteczką "love haters". Tym samym influencer pokazuje, że nie wstydzi się zwiotczałej skóry, która została po zrzuceniu 133 kilogramów. "Love Haters. Skóra, w której żyję, z którą żyję i którą kocham. Pisz co chcesz, bo możesz, a u mnie i tak będzie: goodlife forever" - podpisał fotografię celebryta.
14 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 11:08 przez MarcinZfejsa

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Źródło: https://www.instagram.com/joanna_osyda/?hl=pl
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 21:08 przez jatoja
Dlaczego okna w samolocie muszą być odsłonięte na czas startu i lądowania?
Jeśli lecieliście kiedykolwiek w życiu samolotem, to zapewne natknęliście się na coś takiego. Chodzi oczywiście o prośbę załogi o odsłonięcie okien krótko przed lądowaniem. Okna odsłonięte są także w trakcie startu maszyny. Czy chodzi tutaj o przygotowanie pasażerów do pierwszego kontaktu z ziemią po tak długim czasie spędzonym w powietrzu? Zdecydowanie nie. Chodzi o coś ważniejszego niż zwyczajny komfort psychiczny uczestników lotu.

Odpowiedź na to pytanie znaleźliśmy na portalu Quora. Udzielili je przedstawiciele branży lotniczej – oficer ds. bezpieczeństwa lotów, pilot i członek IATA, Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych.

Okna są więc odsłonięte ponieważ pasażerowie mogą przydać się załodze samolotu. Jeśli tylko coś pójdzie nie tak – z silników zacznie wydobywać się dym itp. – pasażerowie na pewno natychmiast dadzą o tym znać. Jeśli załoga miałaby w tym przypadku polegać tylko na sobie, to na pewno całość byłaby dużo trudniejsza do ogarnięcia.

Na wypadek katastrofy okna muszą być odsłonięte. Załoga w takiej sytuacji musi dobrze widzieć co dzieje się na zewnątrz samolotu i zaplanować całą procedurę. W tym przypadku mogą liczyć się nawet sekundy. Personel naziemny ma w takiej sytuacji również lepszy wgląd do wnętrza maszyny.

Ludzki wzrok potrzebuje kilku chwil, aby przyzwyczaić się do dziennego światła. Jeśli więc lot odbywa się w dzień i nagle wpuszczono by światło do wnętrza samolotu, to każdy pasażer na moment mógłby zostać oślepiony. Taka sytuacja nie brzmi wprawdzie wcale groźnie, pomyślcie jednak co by było, gdyby coś takiego wydarzyło się w trakcie awarii, kiedy to trzeba wszystkich natychmiast ewakuować. Oto kolejny powód.

Linie lotnicze mają jednak swój wewnętrzny regulamin i nie u każdego przewoźnika trzeba odsłaniać okna przed lądowaniem.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz