Wszystkie wpisy

Lord Kruszwil pokazał jak wygląda jego mama. Fani: "To oszustwo, w ogóle nie jest podobna!"
Jeden z najpopularniejszych Polskich youtuberów - Lord Kruszwil jest ostatnio na czołówkach wszystkich liczących się krajowych serwisów internetowych. Niestety dla youtubera - jego popularność wynika z tego, że zostało przeciwko niemu skierowane pismo do prokuratury, w którym to Kruszwil wraz z współprowadzącym jego kanał Łukaszem Wawrzyniakiem są oskarżani o nakłanianie nieletniego do zachowań o charakterze pedofilskim. Jednym z efektów toczącej się sprawy jest usunięcie kanału przez youtubera i założenie nowego. Od momentu skierowania sprawy do prokuratury można zauważyć również sporą zmianę w filmach publikowanych przez Marka Kruszela i Kamerzystę. Na razie stronią oni od kontrowersji i prezentują widzom znacznie łagodniejsze treści niż jeszcze niedawno. Na jednym z ostatnich filmów Kruszwil nawet zaprezentował fanom swoją mamę. Ta próba złagodzenia swojego wizerunku nie do końca mu wyszła, bo fani youtubera od razu zorientowali się z fortelu. Tzw. "mama Kruszwila" jest prawdopodobnie wynajętą aktorką, która dość kiepsko zresztą odgrywa swoją rolę. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 czerwca 2019 o 09:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: instagram
To oni zabili i zgwałcili 9-miesięczną dziewczynkę z Olecka. "Złamane żebro przebiło jej małe serduszko"

To małżeństwo nie zasługuje, żeby nazywać ich ludźmi! Bo jakim trzeba być zwyrodnialcem, żeby zgotować własnej córeczce takie cierpienia! 9-miesięczna Blanka była tak katowana, że złamane żebro przebiło jej małe serduszko. Wcześniej ktoś ją zgwałcił!

Jak informuje Fakt  Mieszkańcy Olecka (woj.warmińsko-mazurskie) są w szoku po makabrycznym zabójstwie małej Blanki.  Stopień zbydlęcenia Anny W. (37 l.) i Grzegorza W. (45 l.), nie mieści się w głowie.

Jak udało nam się dowiedzieć, mama dziewczynki nie pracowała, miała problem z alkoholem i narkotykami. Jej konkubent był zatrudniony w tartaku. Anna W. ma jeszcze trójkę dzieci, z dwoma poprzednimi partnerami. Mieszkają ze swoimi ojcami.

Sprawa wyszła na jaw w miniony piątek. Około godz. 20 na policję zadzwonił adwokat małżeństwa W. Poinformował, że w mieszkaniu leży martwe dziecko. Policja zatrzymała rodziców, a śledczy zaczęli ustalać przerażające fakty z krótkiego i bolesnego życia Blanki.

Dziewczynka miesiąc po urodzeniu została zabrana rodzicom przez sąd rodzinny i umieszczona w rodzinie zastępczej. Jednak w marcu 2019 roku wróciła do domu rodzinnego.

– Kto jej oddał dziecko?! To przecież narkomanka i psychopatka – trzęsą się z oburzenia sąsiedzi. – Może lekarstwa odstawiła i była na głodzie?

– Sprawa jest rzeczywiście bulwersująca – przyznaje wiceprezes Sądu Rejonowego w Olecku Agnieszka Węglicka Bogdan. – Kurator sądowy spotykał się z mamą dziecka z dużą częstotliwością i nie stwierdził żadnych oznak przemocy, dziecko rozwijało się prawidłowo i widać, że matce zależało, żeby córka pozostała pod jej opieką. Matka rozpoczęła też terapię odwykową, była pod stała opieką terapeuty od uzależnień i lekarza psychiatry. W mieszkaniu nie było śladów libacji, kurator nie widział też, żeby matka zaniedbywała obowiązki rodzicielskie.

Ale wyniki sekcji zwłok małej Blanki są wstrząsające. Na jej ciałku nie było miejsca, które nie nosiłoby śladów katowania. Miała również porozrywany odbyt i narządy płciowe.

Rodzicom prokurator zarzucił zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Zostali aresztowani na trzy miesiące. Grozi im dożywocie.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 czerwca 2019 o 09:06 przez Defdef
Ukraińcom w Polsce jest dobrze: "Dostajemy 500+"

Pieniądze z rządowego programu Rodzina 500 plus były wypłacane na prawie 4,5 tys. dzieci z obywatelstwem ukraińskim. Miesięcznie kosztuje to budżet państwa ponad 2,2 miliona złotych. 

Gazeta przytoczyła dane z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W ubiegłym roku wypłacano świadczenie 500 plus na 4562 dzieci z ukraińskim obywatelstwem. Miesięcznie z budżetu państwa wydawane jest na ten cel ponad 2,2 miliona złotych. Kryteria są bardzo proste – legalne zatrudnienie w Polsce oraz dzieci mieszkające razem z rodzicami w naszym kraju.

Okazuje się, że z podobnego wsparcia nie mogą skorzystać białoruskie rodziny mieszkające w Polsce. Powodem jest brak porozumienia o zabezpieczeniu społecznym pomiędzy władzami w Warszawie i Mińsku. 

Według ostatnich statystyk legalne pracuje oraz płaci podatki w Polsce około 440 tys. Ukraińców. Poza świadczeniem 500 plus przysługuje im również emerytura oraz renty. Znacznie więcej może być zatrudnionych „na czarno”. 
 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 21:06 przez Defdef
Rodzice katowali i gwałcili córeczkę? 9 miesięczne dziecko z Olecka nie żyje!
Zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem i wykorzystywania seksualnego usłyszeli rodzice 9-miesięcznej dziewczynki. Dziecko zmarło w piątek 21 czerwca.

W piątek portal radiozet.pl otrzymał anonimową wiadomość o śmierci 9-miesięcznego dziecka. Zdaniem informatora, rodzice dziewczynki mieli zostać aresztowani. Szczegóły sprawy nie były jednak znane aż do dzisiaj.

W piątek służby w Olecku otrzymały zgłoszenie o nieprzytomnym niemowlęciu w jednym z mieszkań w mieście. Na miejsce udał się patrol policji.

Służby ratunkowe zostały powiadomione, że w jednym z mieszkań na terenie Olecka znajduje się nieprzytomne, dziewięciomiesięczne dziecko, które nie oddycha - mówił Tomasz Markowski z policji w Olecku.

Szybko okazało się, że dziecko mogło zostać brutalnie pobite. Rodzice dziewczynki zostali zatrzymani, a zwłoki dziecka poddano sekcji zwłok.

 Okazało się, że zaledwie 9-miesięczne dziecko przeżyło prawdziwe piekło. Rodzice mieli długotrwale znęcać się nad córeczką.
 

Proces znęcania się był długotrwały. Z sekcji wynika, że dziecko zostało kilkukrotnie uderzone narzędziem twardokrawędzistym, m.in. w głowę i szyję. Dziecko miało zbite, uszkodzone serce, co było efektem uderzeń również w klatkę piersiową - powiedział portalowi gazeta.pl prokurator Ryszard Tomkiewicz. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 21:06 przez Defdef
Ostrzeżenie przed morderczym upałem! Lepiej nie wychodźcie z domu. Ile stopni będzie?

Nad Europę nadciągają zabójcze upały. W niektórych krajach temperatura może przekroczyć nawet 40 stopni. I to w cieniu! W Polsce też będzie niebezpiecznie gorąco, szczególnie od wtorku do piątku. Sytuacja jest naprawdę poważna. Na tyle, że Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty dla siedmiu województwo!

Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza, że temperatura na tym terenie ma wynieść od 29 do 34 stopni. Słabsze ostrzeżenie przed upałem, pierwszego stopnia, dotyczy południa woj. dolnośląskiego. Należy się tam spodziewać temperatury od 30 do 32 stopni. Należy pamiętać, że podawane przez meteorologów liczby dotyczą temperatury w cieniu! Na słońcu, a szczególnie w miastach, może ona przekraczać nawet 40 stopni.

Zagrożenie drugiego stopnia oznacza, że przewiduje się wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia.

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 21:06 przez Defdef
To jedno słowo przekona drugiego człowieka, że nie jesteś robotem
Przyszłość zbliża się do nas wielkimi krokami, czy tego chcemy czy nie, nic na to nie poradzimy. Już dawno mieliśmy mieć latające samochody. W ten sposób wyobrażano sobie przyszłość już niejednokrotnie. Niestety zawiedliśmy i w XXI wieku wciąż nie latamy do pracy, a stoimy w długich korkach i narzekamy na wysokie ceny benzyny. Rozwój jednak wciąż robi swoje, a my posuwamy się do przodu. Wprawdzie powoli, ale jednak cały czas do przodu. 

W końcu w pewnym momencie nadejdzie era robotów. Wkroczą one do naszego życia i będą starały się nam je ułatwić. W pewnym momencie przestaną śmieszyć nas formularze rejestracyjne, w których trzeba zaznaczyć pole zatytułowane „Nie jestem robotem”. W pewnym momencie już nie będziemy pewni, czy mamy do czynienia z maszyną czy z człowiekiem. 

Wtedy na pewno rozmowy typu: udowodnij, że jesteś człowiekiem, będą zupełnie normalne. Swoją drogą, jak przekonalibyście swojego rozmówce, że ma do czynienia z człowiekiem, a nie z maszyną? Jakiego jednego słowa użylibyście do tego? 

Naukowcy przeprowadzili mały test i ustalili to słowo. Sami nie uwierzycie, jak już je poznacie. Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz
Marta Linkiewicz ujawniła dlaczego przegrała z SexMasterką. Fani patoinfluencerki w szoku: „Masz rację!”
Czwarta gala FAME MMA już za nami. W pełnej emocji walce wieczoru zmierzyły się patoinfluencerka Marta Linkiewicz z seksinfluencerką Anielą Bogusz. Walka, wbrew oczekiwaniom specjalistów miała bardzo szybki przebieg. Skończyła się już po 40 sekundach bezdyskusyjnym zwycięstwem Lil Masti. Ważąca 59 kg Aniela szybko przewróciła ważącą 74 kg Martę, a ta nie była w stanie się podnieść aż do końca walki. Dziś Linkimaster już ochłonęła po przegranej i tłumaczy, dlaczego przegrała. „Analizowałam sobie dzisiaj swoją walkę i naprawdę jestem strasznie niepocieszona, bo, ku**a, przez ostatnie trzy miesiące naprawdę trenowałam ciężko dwa razy dziennie i chciałam, żeby ta walka naprawdę potrwała więcej niż 40 sekund. Chciałam pokazać dużo więcej, ale wiecie, co się stało?” - zaczyna swoją wypowiedź na InstaStories Linkiewicz. „Naprawdę sprzedałam fajnego kopa na wejściu. Ale, ku**a, tylko ja mogłam mieć takiego farta, potknęłam się o własną nogę. I wtedy Lil Masti po prostu już nie dała mi wstać. I c**j, poszły konie po betonie, kolejna walka na 40 sekund, ale spokojnie. W tym momencie mogę sobie pozwolić na to, żeby przez najbliższe miesiące trenować i trenować” - kończy swoją przemowę patoinfluencerka.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 17:06 przez MarcinZfejsa
Lil Masti powiedziała wprost z kim chce zawalczyć na FAME MMA 5. Ta przeciwniczka nie ma z nią szans
Internet dalej żyje sobotnią walką pomiędzy Lil Masti a Martą Linkiewicz, która odbyła się w ramach FAME MMA 4. W starciu dziewczyn górą była SexMasterka, której wystarczyło 40 sekund na pokonanie pato-influencerki LinkiMaster. W jednym z wywiadów, które były przeprowadzane tuż po walce Lil Masti zdradziła z kim chciałaby się zmierzyć na piątej gali FAME MMA. Aniela Bogusz stwierdziła, że chce na przeciwniczkę „fajną, kontrowersyjną dziewczynę znaną z YouTube, która ma za sobą sportową przeszłość”. W ten sposób SexMasterka bardzo zawęziła krąg kobiet, które mogłyby zmierzyć się z nią w ringu. Właściwie są tylko dwie takie osoby. Pierwszą z nich jest Pamela „noga w górę” Stefanowicz znana z duetu Fit Lovers. Drugą potencjalną przeciwniczką SexMasterki jest natomiast Deynn. Niestety wątpliwe, by którakolwiek z nich chciałaby się zniżyć poziomem do Masterki i stanąć naprzeciwko niej w oktagonie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 16:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtube
Marta Linkiewicz mówi ile pieniędzy dostała za 40 sekund walki z SexMasterką. „Jestem ustawiona…”
Nie milkną echa sobotniego pojedynku pomiędzy Martą Linkiewicz, a Lil Masti, który odbył się w ramach walki wieczoru czwartej gali FAME MMA. Choć sama walka trwała zaledwie 40 sekund, to obie jej uczestniczki są bardzo zadowolone z wynagrodzenia, które zapewnili im potężni włodarze federacji - Wojtek „Łozkosz” Gola oraz Michał „Bombel” Baron. Nieco na temat swoich zarobków podczas FAME MMA 4 zdradziła Marta Linkiewicz tuż po przegranej walce z Lil Masti. "Przez ostatnie 3 miesiące trenowałam ciężko dwa razy dziennie. (…) W tym momencie jestem naprawdę zabezpieczona finansowo i mogę sobie pozwolić na to, żeby przez najbliższe miesiące trenować i trenować" - powiedziała Linkiewicz podczas instagramowej relacji. Redaktorzy pudelka zadzwonili do samego Wojciecha Goli, by ten powiedział wprost, jakie wynagrodzenie zostało przewidziane dla Marty Linkiewicz. Włodarz zdradził, że są to informacje poufne, ale kwota nie odbiegała od pieniędzy, jakie Linkiewicz dostała za pierwszą walkę podczas FAME MMA 3. Jak wiemy wtedy jej wynagrodzenie wynosiło 130 tysięcy złotych. Oznacza to, że za dwie walki, które łącznie trwały nieco ponad minutę Marta Linkiewicz zainkasowała około 260 tysięcy złotych.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 16:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: instagram
Sławek Uniatowski o swoim romansie z Barbarą Kurdej - Szatan. "Seks w M jak Miłość".

Przed wakacjami widzowie "M jak miłość" zobaczyli pierwszy raz Leszka (Sławek Uniatowski) i Asi (Barbara Kurdej-Szatan). Jak to jest grać w miłosnych scenach z jedną z najpopularniejszych polskich aktorek? Szczególnie, gdy nie ma się doświadczenia aktorskiego?

Barbara Kurdej-Szatan zdradziła w rozmowie z "Faktem", jak podchodzi do scen łóżkowych, w których bierze udział. Przyznała, że traktuje je jako kolejne zadanie do wykonania i nie ma z nimi problemu.

Kurdej-Szatan skończyła szkołę aktorską, więc była przygotowana na różne zadania, jakie będą na nią czekać w zawodzie. Dlatego nie ma problemu z aż taką bliskością z partnerami na planie:

Sceny intymne traktuję jako zadanie do wykonania, nie mam problemu z ich graniem. Sceny miłosne ze Sławkiem dla mnie były po prostu kolejnymi takimi scenami do zrealizowania. Dla niego była to nowość, z którą dzielnie i profesjonalnie sobie poradził - przyznała w wywiadzie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 24 czerwca 2019 o 14:06 przez Defdef
Następna